Tytuł : Matylda
Czas czytania : 3 dni
Opinia :10/10
Perfekcyjna Moja opinia : Książka przewspaniała ! Niesamowita ! I jeszcze wiele , wiele ,wiele innych przymiotników mogłabym znaleźć na opisanie tej książki . Na prawdę bardzo mi się podobała . Chociaż książka jest bardziej dla dzieci w wieku 10, 11 lat . Poleciłam ją mojemu bratu , ale cóż on książkę odepchnął i powiedział ,że jej nie przeczyta bo niby nie ma czasu . A swój wolny czas poświęca na granie na komputerze . Ja z tą obsesją na punkcie czytania , wrodziłam się do mamy a brat do taty . A tata nie czyta książek .
Małe streszczenie :Książka z ilustracjami Quentina Blake, wyróżniona tytułem najlepszej powieści dla dzieci 1988 roku. Matylda jest wrażliwą i niezwykle utalentowaną dziewczynką. Nie ukończywszy nawet pięciu lat czytuje Hemingwaya, Dickensa, Kiplinga i Steinbecka oraz rozwiązuje trudne zagadki matematyczne. Cóż z tego, kiedy jej rodzice nie zauważają jej; są po prostu... głupi. Co gorsza, kierowniczka szkoły, do której zaczyna uczęszczać Matylda, okazuje się prawdziwym potworem w spódnicy. Nagle Matylda odkrywa w sobie niezwykły dar tajemniczą psychiczną siłę, zdolność czynienia dorosłym najbardziej perfidnych psikusów. Dzięki niemu będzie mogła ocalić szkołę i pomóc swojej ukochane nauczycielce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz